sobota, 30 sierpnia 2014

Nie-rurki

Ostatnio bardzo polubiłam się z moimi boyfriendami. Na co dzień chodzę w rurkach, które z resztą bardzo lubię, jednak zaczynają mi powszednieć proste spodnie w ciemnych kolorach, głównie za sprawą tego, że chodzę w nich do pracy. Nadmienię, że pracy raczej nie ubóstwiam ;) Także założenie poszarpanych, zwisających spodni daje mi poczucie swobody i przypomina, że dzisiaj wolne. Niekoniecznie mi się podoba, że od dłuższego czasu chodzę w długich spodniach, a przecież dopiero kończy się sierpień. I zdecydowanie nie potrafię się pogodzić z końcem lata. Mogę dopisać sobie kolejny punkt do mojej listy biadolenia. High five Ola - sama powinnam sobie przybić i pogratulować podejścia do życia. Powiało samokrytyką, ale tak, wyznaję oficjalnie, jestem straszną zrzędą, a ostatnio moje zrzędzenie urosło do poziomu Kilimandżaro.

A jeszcze zapomniałam powiedzieć o moich mokasynach. Najcudowniejsze buty ever. Baaaardzo rzadko udaje mi się kupić tak wygodne buty, które nie gniotą, nie obcierają i komfortowo się je nosi nawet przez wiele godzin. Mogę zawiązać węzełek na kiju i iść w nich w świat jak Włóczykij ;)











9 komentarzy:

  1. spodnie rzeczywiście wyglądają super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te mokasyny nie tylko wyglądają na wygodne, ale i są ładne bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak Ty to robisz, że we wszystkim wygladasz rewelacyjnie? :D
    (założe sie, ze nawet jakbys ubrala na siebie worek, to zazdroscilabym, ze Ci w nim tak ladnie :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie połechtałaś ;) dziękuję :* Jednak powiem Ci w sekrecie, że ze mną to nie jest taka prosta sprawa i czasem muszę się bardzo nachodzić, żeby znaleźć coś, co wygląda dobrze. Na szczęście jestem cierpliwa ;)

      Usuń
  4. świetne spodnie, bardzo mi się one podobają ale tylko na kimś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naszyjnik i mokasyny zasługują na wyróżnienie ;-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Super Ci w tych spodniach. Nie przejmuj się, czasami trzeba pozrzędzić!: )

    OdpowiedzUsuń
  7. kurczę, mam tyle par spodni, że trochę szkoda mi kupować kolejne ale takie poszarpańce są super! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja w mojej szafie osobno mam ciuchy te co pracy i pozostałe... dlatego jak tylko mam okazję, to na co dzień chodzę w groszki, kwiatki, paski itp hehehe dlatego doskonale Cię rozumiem, z tymi jeansami :) hehe
    swoją drogą są świetne, uwielbiam takie podarciuchy! :) W taką pogodę luz i wygoda przede wszystkim :)pogoda już rzcezywiście bardziej jesienna, aniżeli letnia :/ grrrrr
    Miłego dnia :) Daria

    OdpowiedzUsuń