niedziela, 13 lipca 2014

Biała sukienka

Kilka upalnych dni pozwoliło na chwilę zwolnić, zatrzymać się. Ciężko jest myśleć, gdy powietrze wokół faluje. Dlatego postanowiłam nie zmuszać się do myślenia i pozwolić sobie falować razem z powietrzem. Gorący piasek parzył stopy, woda chłodziła rozgrzane ciało i było tak po prostu dobrze. Dobrze i łatwo. Cudownie jest mieszkać nad morzem.


Białą sukienkę dostałam od mamy, która na moje zastanawiania w przymierzalni odpowiedziała Przecież będzie pasować ci do marynarki. Cudowna kobieta ;) Świetnie się z nią czuję i świetnie czuję się w tej sukience. Lekko i zwiewnie. Wakacyjnie. Paweł powiedział, że trochę jak z telenoweli te fale i moje rozwiane włosy. Ale czy nie pięknie jest wejść czasem w kadr i poczuć się jak bohaterka prostego serialu o miłości?














7 komentarzy:

  1. Pięknie Ci w tej sukience ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście - świetna sukienka, bo prosta i odpowiednia zarówno nad morze właśnie, jak i pod marynarkę (mama miała ogromną rację ;))!

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękna sukienka! Marzy mi się taka

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie wygladasz! Zawsze chciałam taka torbę ;) Zapraszam do siebie. Byloby mi bardzo miło gdybys poklikala w linki pod zdjęciami. Bardzo mi na tym zależy. patyskaa.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześlicznie ;-). Doskonale pasujesz w tej stylizacji do morza-eech ten szum fal; czysty piasek pod stopami i długie spacery...:-).

    OdpowiedzUsuń