poniedziałek, 23 czerwca 2014

Cudawianki 2014



Na chwilę zostałam cudawiankową panną. Nosiłam na głowie łąkę i przesiąkłam cała jej zapachem. Noc Kupały, Palinocka, Sobótka. Nieważne, jak ją nazwiesz. Jedna taka noc, kiedy czujesz w powietrzu słowiański rytm, kiedy tańczysz przy ognisku, a szaleństwo i radość aż się sączą z palców. I błogosławisz Słońce, co wstaje co dzień. I wodę, która głaszcze stopy.










12 komentarzy:

  1. Ja w tym roku nie świętowałam tej nocy

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny wianek, można bezkarnie raz do roku sobie ponosić na głowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka fajny wianuszek, pasuje Ci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna sukienka, slicznie Ci w tym wianku :D

    Wiolka-blog KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wianek, super zdjęcia
    Zapraszam do mnie xx http://everythinfispossible.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Najwiankowszy wianek jaki widziałam! :D ;) super fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie nazywa się to Sobótką, a panny wrzucają takie wianki do rzeki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super wydarzenie xd świetny wianek ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog <3
    Jestem u ciebie po raz pierwszy i wrócę napewno ! :*
    Zapraszam do mnie :)
    Moze obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój blog jest super<3
    http://callmegabrielle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń