piątek, 16 maja 2014

I'm back

To nie pierwszy raz, kiedy znikam z bloga bez słowa. Za każdym razem to nadmiar obowiązków odciąga mnie od pisania, a łatwiej jest chwilowo porzucić bloga, niż zawalić kolokwium na ostatnim roku studiów ;) Nie lubię niczego robić byle jak, a tak właśnie musiałoby być, gdybym chciała pozostać przy wszystkim, co do tej pory wypełniało mój dzień. Liczę, że tym razem nie zawalę tematu, będę regularnie pisać, regularnie Was odwiedzać, a Wy będziecie chciały do mnie wracać.
Czas wolny, który ewidentnie rozluźnił mój wypchany kalendarz, pojawił się nagle i nieco niespodziewanie. Okoliczności też nie były najszczęśliwsze ;P Jednak nie ma co marudzić. Trzeba nauczyć się czerpać same korzyści z tego, co przynosi życie. Trochę mi tej umiejętności brakuje.
To tyle tytułem wstępu.
Kiedyś usłyszałam, że sukienka to najłatwiejsza część garderoby. Zakładasz ją na siebie i to wszystko. Nie potrzeba nic więcej, sama w sobie jest ubiorem. I coś w tym jest. Szczególnie, gdy uwielbiasz się w tej sukience. Ja nie byłabym sobą, gdybym nie dołożyła biżuterii. Bo lubię, jak coś mi się błyszczy. I kurtki. Bo było zimno ;) Swoją drogą, chyba nie miałam do tej pory tak uniwersalnej kurtki. Która w dodatku jeszcze świetnie ze wszystkim wygląda.





7 komentarzy:

  1. I ja też uwielbiam Cię w tej kurtce. Promieniejesz, kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. wyglądasz pięknie ♥
    i jeszcze sesja na tle Morza....♥_♥

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze więc, że znów z nami jesteś :)
    kurtka na sukienkę? ja to lubię, więc podoba mi się :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne zdjęcia :)

    Co sądzisz o przyjaźni? Dodasz komentarz? Będzie mi ogromnie miło :*
    http://malinkaxpp.blogspot.com/2014/05/przyjaciel-tak-czy-nie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. oby te nienajszczęśliwsze okoliczności były szczęśliwym początkiem nowych możliwości! ;) Ślicznie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sukienka, ślicznie wyglądasz! Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń