poniedziałek, 24 marca 2014

Wiosenne zestawy

Szafa już czeka, aż coś się z niej wyrwie. A ja stoję przed tą szafą i, niczym chłopak z reklamy mentosa, bynajmniej nie jestem fresh. Moje rozważania przywodzą mi na myśl moją babcię. Za zimno, wieje, zmarzniesz, przeziębisz się. A ja mam przecież tyle na głowie. Nie mogę się przeziębić. Więc wymarzone, wynajdowane i poszukiwane z wielką zaciętością rzeczy czekają, aż pozwolę im ujrzeć światło dzienne, aż nastanie zaakceptowana przeze mnie wiosna. Kolory raczej mało wiosenne, ale ostatnio świetnie się czuję w skali szarości. Takie skrzywienie ;)



8 komentarzy:

  1. Drugi zestaw najbardziej mi się podoba :) Ja też najlepiej czuje się w ciemnych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Obydwa zestawy świetne ale wole drugi z racji tego, że nie lubię brązu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja UWIELBIAM czernie i szarości i pomykam w nich nawet wiosną i latem ;) i w ogóle nie przejmuję się tym, że niby "powinnam" nosić kolory ;)
    najważniejsze, to dobrze czuć się w tym, co ma się na sobie :)!
    a, ja łapię wirusy nawet, jak żem ciepło ubrana ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post :)
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam to samo :)) Stoję przed szafą, w głowie mam super stylizację i ostatecznie wybieram jakiś gruby sweter, bo stwierdzę, że będzie mi zimno :D Całe szczęście pogoda coraz ładniejsza :)) Oba zestawy przez Ciebie zaproponowane są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna kurteczka! zadziorny look :)

    OdpowiedzUsuń