piątek, 14 marca 2014

Ankle boots

Lubię rzeczy uniwersalne. Takie, które mogę zastosować na wiele sposobów, które nie znudzą się po miesiącu i te, które wyrażają mnie, a nie są sezonową zachciewajką. Owszem, ankle boots chyba właśnie w tym sezonie zagoszczą na naszych nogach i będą taką zachciewajką. Ale... No właśnie. Mam wrażenie, jakby ktoś pomyślał specjalnie o mnie i wymyślił botki, które sprawdzą się nie tylko wczesną wiosną lub późną jesienią. Dziurkowane kozaki jakoś do mnie nie przemawiały, a z butami z odkrytymi kostkami na pewno zaprzyjaźnimy się na dłużej. Są wykonane ze skóry, więc nie zadręczą moich stóp w letnie wieczory, kiedy (jak już to widzę oczami wyobraźni) wybiorę się w nich na imprezę. A festiwalowy wakacyjny look mam w głowie, od kiedy tylko je zobaczyłam.



  








10 komentarzy:

  1. świetny wybór!
    bardzo mi się podoba taki model - widziałam go już na kilku dziewczynach zarówno na żywo, jak i w blogosferze.
    coś innego, ale rzeczywiście - bardzo uniwersalnego.
    i w chłodniejsze letnie dni się je wykorzysta ;)

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez Twój post uświadomiłam sobie, ze dawno nie wykonałam nowej ilustracji z butami. Muszę wrócić do ich rysowania :) Ten model bardzo mi się podoba :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odświeżony szablon bloga na plus!
    Do mnie akurat takie buty nie przemawiają, ale za to spódnica bardzo fajna :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe, ale to niestety buty nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam maxi ;)
    jak pogoda się poprawi to muszę wyciągnąć też swoją ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. ładna stylizacja, tylko ubrałabym do tego inne buty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super wyglądasz :)
    Boska maxi <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. o, przyznam ,ze takich butow jeszcze nie widzialam :) swietne placzenie !

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne połączenie ! bardzo mi się podoba całośc;*)

    OdpowiedzUsuń