wtorek, 30 kwietnia 2013

Frappe

Popijam frappe według przepisu z podkładek pod kubki Jacobsa. Po pierwsze, kupując kawę, nie zauważyłam w ogóle, że podkładki tam są. Po drugie, nie wiedziałam, że w taki łatwy sposób można zrobić tak pyszną kawę. Chcecie przepis?
  • wsypujemy do dużej szklanki 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (dla mnie trochę za mocna, ale ja lubię słabą kawę) i zalewamy odrobiną wody
  • mikserem spieniamy mocno kawę (pianka na ok. 2/3 kubka)
  • wrzucamy 5 kostek lodu
  • dolewamy mleka według swoich preferencji
Ja musiałam jeszcze posłodzić, bo aż takim koneserem kawy nie jestem, żeby pić gorzką. Świetna sprawa na ploty z koleżanką, bo na długo starcza ;)

Dzisiejsza stylizacja już nieco bardziej wiosenna. Swoją premierę mają ceglaste spodnie, które kupiłam w H&M na zimowej wyprzedaży, a teraz sprawdzą się świetnie. Całość bardziej elegancka niż zwykle, bo założona z okazji 50-lecia ślubu moich Dziadków.


środa, 24 kwietnia 2013

Para w pepitkę

Dzisiaj post nietypowy, bo sparowany. Oprócz mnie zobaczycie mojego mężczyznę. Zdjęcia wyszły dosyć spontanicznie, bo w czasie spaceru zauważyliśmy błyskotliwie, że oboje mamy na sobie coś w pepitkę i można by to wykorzystać. Czasem zabawnie jest się do siebie trochę dopasować ;)




środa, 17 kwietnia 2013

Dzień na opak

Czasami zdarzają się dni, gdy wszystko dzieje się nie tak. Na opak i wbrew oczekiwaniom. Niekoniecznie źle, ale po prostu inaczej. Inaczej niż bym tego chciała. Inaczej niż wydaje mi się oczywiste.
Dzisiaj jest taki dzień. Chyba nic do tej pory od rana nie poszło utartą ścieżką i znanym rytmem. Moim rytmem. Zmagam się od rana, nie tyle ze stresem, co z ciągłym zaskoczeniem. I przyznam szczerze, mam już tego dość. Wystarczy mi wrażeń na dzisiaj.

Zdjęcia zrobione były dnia, gdy świeciło piękne słońce i bynajmniej nic nie miało zamiaru mnie zaskakiwać. Zestaw wymarzyłam sobie podczas bezsennej nocy, gdy jeszcze leżał kwietniowy śnieg. I mogłam go w końcu na siebie ubrać, wtórując męskiemu myśleniu, które sugeruje, że wraz ze słońcem na ulicach pojawią się kobiece nogi.


piątek, 12 kwietnia 2013

Dżokejka

Dzisiejszy strój przywodzi mi na myśl bryczesy i jazdę konną. Żeby nie powiedzieć, że mundur Abwehry ;) Ukochane rurki zamieniłam na proste materiałowe spodnie, które mam w szafie od lat. Były już przerabiane i trochę ze mną przeszły, ale na zimę zawsze o nich zapominam, bo po prostu marznę. A że w tym roku zima była długa jak diabli, istniało podejrzenie, że spodnie wpadną na zawsze w ciemną otchłań zapomnienia.
Do nich założyłam czarną koronkową bluzkę i sznurkowy wisior, które moim zdaniem dodają nieco kobiecości.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Krata

Wychodzę na plażę, zaklinając wiosnę. Rozbieram się, udając, że nie wieje. Poświęcam się dla sztuki (:P), a ludzie wokół mają ochotę popukać się w głowę. Widzę to w ich oczach. Czy ktoś mi powie, jak długo to jeszcze potrwa? Wiem, nudna jestem. Ogarnęła mnie wtórność i przesyt.


piątek, 5 kwietnia 2013

Grilowany ananas polany karmelem


Dzisiaj przedstawiam Wam prosty przepis na pyszny deser. Smakuje obłędnie. Ostrzegam jednak, że jest to smakołyk dla osób, które lubią słodkości :)