piątek, 6 grudnia 2013

Sweter do zadań specjalnych

Czasem mam wrażenie, że nie rozstaję się z tym swetrem. To właśnie on ratuje mnie w sytuacjach pod tytułem "Nie mam co na siebie włożyć". I jeszcze czarne rurki do tego. Deszcze, wiatry, a ostatnio orkan, tabuny śniegu, a co za tym idzie problemy z komunikacją, nie sprzyjają robieniu zdjęć. Mi co prawda jeszcze dodatkowo nie sprzyja parę innych kwestii, ale to przemilczę. Stąd dzisiaj zdjęcia w Ikei. W swetrze i butach ze srebrnym noskiem. 





12 komentarzy:

  1. świetna spódniczka i rajstopy:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny jest ten sweterek.
    A pogoda, eh, szkoda gadać, mam nadzieję, że się szybko poprawi

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kiedyś miałam bardzo podobnym ratujący mnie w opałach! Głównie dzięki komfortowemu fasonowi ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweter świetny, nie dziw, że uratował Cię z niejednej ubraniowej opresji :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. swietny look, bardzo mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna spódniczka :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. haha :D pomysłowe miejsce na zdjęcia ;)
    a sweterek bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze jest mieć takie rzeczy - koła ratunkowe! czy to sweter, koszula czy marynarka - każda kobieta powinna mieć coś takiego w szafie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ostatnio upolowałam zwykły czarny sweterek z H&M. Teraz on będzie mnie ratował :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna spódniczka i sweterek! Może zaobserwujemy? http://patyskaa.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie połączyłaś kolory :) I fajny sweter :)

    http://fullofwonderrr.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń