piątek, 8 listopada 2013

Zakolanówki

Ciemność o 16.30, wszechobecna wilgoć i podmuchy wiatru bardzo charakterystyczne dla Gdyni i moich okolic położonych bądź co bądź 2 kilometry od morza nie sprzyjają sukienkom, spódnicom i rajstopom. Komfort jest, hmm... raczej średni. Ale żeby tak zupełnie z nich zrezygnować? Tutaj ratują nas zakolanówki, które od kilku sezonów dzielnie szturmują nasze nogi i zawadiacko wystają z kozaczków i traperków. Czarne zakolanówki były moim must have, ale byłam wybredna. Bo nie mogły być za grube. Ani za cienkie. Nie miały być za drogie. Ani w dwupaku. Bo po co mi dwie pary zakolanówek w tym samym kolorze. Skoro H&M tak chciał mnie podejść, to mógł zaproponować różne. I wzięłabym. A tak? Kupiłam na ryneczku i dopomogłam lokalny biznes ;)


A tak na marginesie, totalnie męczą mnie zdjęcia robione telefonem i ich mizerna jakość. Nie wiem, kiedy to się zmieni, bo póki co moje szalone studenckie zarobki nie rokują na zakup aparatu ;)

21 komentarzy:

  1. Całkiem zabawna ta Twoja opowieść o podkolanówkach. A polskie biznesy trzeba wspierać - wiem coś więcej o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietna stylizacja na codzien
    Kisses
    Aga

    www.agasuitcase.com

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę zainwestować w zakolanówki, bo są bardzo dziewczęce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo podoba mi się połączenie swetra i sukienki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ! :)
    Zapraszam Cię do mnie na posta o sklepie Aupie :) http://whiteesnowprincess.blogspot.com/2013/11/aupiecom.html
    Pozdrawiam,Monia

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja mam zakolanówki i nie mam pojęcia do czego je założyć, jakoś się w nich nie widzę:( ale za to Ty wyglądasz super:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie to wszystko połączyłaś ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. zgodzę się z Tobą, ale może to się zmieni:)

    meybe follow;)?

    OdpowiedzUsuń
  9. Zimno jak zimno, nie mogę przyzwyczaić się do ciemności o 16.30... idę do szkoły - ciemno, wracam - ciemno.
    Aktorów złapałam przed spektaklami, jeden w Chorzowie a drugi w Tychach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. zakolanowki super uwielbiam je jesienia szczegolnie;]

    zapraszam w wolnej chwili do siebie kochana nattalja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. jak tak patrzę na zdjęcia to chyba powinny nazywać się przedkolanówkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są zakolanówki, które zmarszczyłam na wysokości kolan ;)

      Usuń
  12. Bardzo fajny zestaw, tylko to są podkolanówki ;) Ja bym dała buty na obcasie, cudownie by sylwetkę wyciągnęły. Ale wyglądasz super i tak :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjny blog, ciekawe posty, magiczne zdjęcia i piękna prowadząca – czego chcieć więcej?
    Z chęcią zostaję na dłużej (bloglovin + GFC) I czekam na więcej!


    Pozdrawiam,
    Katherine Unique


    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mi się podoba.
    Zdjęcia robione telefonem faktycznie mogą człowieka zmęczyć, choć Twoje nie są złe. Warto jednak kupić aparat, to naprawdę dobra inwestycja, nie tylko na blog ;))
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zestaw niby banalny, a jednak bardzo mi się podoba!




    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne zestawienie, świetny sweter:)

    OdpowiedzUsuń
  17. hej, hej!!

    a mi w tej stylizacje serce skradł Twój sweter!
    czy zdajesz sobie sprawę, że on jest I-D-E-A-L-N-Y ???
    super, fantastyczny krój i kolor!

    pozdrawiam Cię serdecznie,

    Marta z bepretty :)

    OdpowiedzUsuń