poniedziałek, 18 lutego 2013

Płaszcz w kratę + DIY

Dzisiejszą gwiazdą jest płaszcz w kratę, który kupiłam jakieś 3 lata temu na wyprzedaży. Zakup nie był do końca przemyślany, bo oprócz kraty nic innego nie powaliło mnie w nim na kolana. Szczególnie mało przekonująca była długość do kolan, która kompletnie mi nie pasowała i nie dostosowywała się do mojego trybu życia. Kiepsko siadało się w nim w tramwaju, już nie mówiąc o tym, że był za długi, by powiesić go o oparcie krzesła na uczelni. Po kilku założeniach trafił do szafy na długi czas. Jednym słowem był to zakup w wyprzedażowym szale. 
Na szczęście moja kreatywność ożyła jakiś czas temu i postanowiłam go podrasować. Zaczęłam od obcięcia płaszcza do długości, która bardziej mi odpowiadała. Później zobaczyłam w gazecie futrzany kołnierz przy takim właśnie kraciastym płaszczu i pobiegłam na wycieczkę po sh w poszukiwaniu czegoś, co mogłoby mi za taki kołnierz posłużyć. A już na sam koniec za wisienkę na torcie uznałam ćwieki, które nadają płaszczowi bardziej młodzieżowy klimat.
Droga do ideału była długa i kosztowała mnie nieco opuchniętych palców od trzymania igły, ale opłacało się. Teraz jestem posiadaczką wspaniałego płaszcza, do którego dumnie mogę założyć mój włóczykijowaty kapelusz i uśmiechać się ustami w kolorze gumy balonowej.


45 komentarzy:

  1. Metamorfoza płaszcza na +. Świetnie w nim wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz piękny płaszczyk w piękną kratę:) ściskam:*

    OdpowiedzUsuń
  3. no, no płaszcz ma fajny kolor a do tego ciekawie go przerobiłaś :) I bardzo fajny - zimowy zestaw :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny jest ten plaszczyk,ładnie wygląda z tymi ćwiekami-tak go ożywiają:)

    OdpowiedzUsuń
  5. kapelusz idealnie komponuje się z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no i wyszło bosko :) gratulujemy kreatywności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I jest super, jedyny w swoim rodzaju:) Do tego ten kapelusz! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bo szafiarkę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale po tym, jak kończy... Czy jakoś tak :). Gratuluję przeróbki, najważniejsze, że płaszcz się jednak nie zmarnował. Futrzany kołnierz świetnie tu pasuje, choć nie rzuca się bardzo w oczy (co mi akurat się podoba).

    OdpowiedzUsuń
  9. pewno poza tą kratą cena powaliła Cię na kolana ;) osobiście preferuję czerwoną kratę ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny płaszczyk :) I chusta/ apaszka/ komin, też genialne ! Pozdrawiam x

    http://mfashionmyobsession.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetnie wyszła CI ta przeróbka!!!
    Bardzo ładny ten płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł :) Kołnierzyk i ćwieki dodały uroku <3 Ładnie :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kobiety w kapeluszach :)

    Zapraszamy na KONKURS: http://oczynamode.blogspot.com/2013/02/konkurs-giveaway-firmoocom.html Wygraj dowolną parę okularów z Firmoo.com (z darmową dostawą).

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam kapelusze a ta kurteczka jest idealna na taką porę roku, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i teraz wygląda fenomenalnie plasszczyk! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. płaszczyk jest naprawdę ładny :) przerobienie go jak najbardziej na plus! :D

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajny jest ten Twój płaszczyk! I w tym kapeluszu Ci bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ciekawie go przerobiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowny płaszcz! :)

    [ marikja.blogspot.com ]

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie kieszonki tego plaszcza.

    Pozdrawiam,
    Mila

    OdpowiedzUsuń
  21. genialny płaszczyk, świetna ta kratka;)
    pozdrawiam P:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny ten płaszczyk! Rewelacyjna przeróbka! :)
    Buziaki
    H A L L O W K A A

    OdpowiedzUsuń
  23. ten płaszcz wygląda rewelacyjnie!!!!
    ♥ ♥ ♥ wielkie pozdrowienia,
    OLA

    OdpowiedzUsuń
  24. świetnie wyglądasz w tym płaszczu:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. wow! genialnie "odpicowany" płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Super zdjecia:) U mnie GIVEAWAY zapraszam. Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  27. Widzę, że dużo pracy w niego włożyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. a mnie ten podkład pasuje bardzo :) do tego mam z tej samej serii kompaktowy i jest idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. świetnie odświeżyłaś płaszczyk! Czasem trzeba nadać drugie życie przedmiotom, też tak często robię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. rewelacyjnie wyszła ci ta przeróbka, teraz nie wygląda na wyprzedażową pomyłkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. chciałabym taki płaszczyk w wariancie czerwonym ;)
    supcarolyn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny płaszcz :) i podziwiam kreatywność przy jego przeróbkach :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawno nie widziałam tak dobrego zestawu! :))

    OdpowiedzUsuń
  34. świetnie to wygląda:) musiałaś się napracować:)

    OdpowiedzUsuń
  35. podoba mi się - bardzo :)
    Pozdrawiam, i w wolnej chwili zapraszam do mnie :) OBSERWUJEMY? :*
    Zachęcam do zobaczenia nowego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Świetny ten płaszcz! Mam ostatnio jakąś falę fascynacji kratą - właśnie dzisiaj kupiłam lnianą marynarkę w krateczkę :))

    OdpowiedzUsuń