niedziela, 6 stycznia 2013

Winter time

Przeminęły Święta (bardzo żałuję). Przeminął Sylwester (tego akurat żałuję nieco mniej, bo nie lubię przedsylwestrowej napinki, która wymaga od nas, aby akurat w ten wieczór przeżyć najwspanialszą imprezę roku, świetnie się bawić i zjawiskowo wyglądać. Ale owszem, pokaz fajerwerków był piękny ;)). Więc co nastało? Wśród listy rzeczy, które wysypały się z noworocznego worka, są i one. Wyprzedaże. Wielkie i krzyczące z czerwonego tła ogromnymi minusami i jeszcze większymi procentami. Tak, lubimy to...
W tym roku postanowiłam nie kupować wszelkiego rodzaju badziewia, tylko dlatego, że jest tanie (co oczywiście zawsze wcześniej mi się zdarzało). Zastanowiłam się, na co od dawna mam ochotę, ale jakoś wcześniej tego nie kupiłam; co jest mi potrzebne, co będzie uniwersalne nie tylko zimą, ale i wiosną i co zimowego warto kupić na wyprzedaży. W ten sposób powstała moja lista rzeczy, na które powinnam szczególnie zwracać uwagę w czasie polowania. Oto i ona:

Trzymałam się jej dosyć sztywno. I jestem bardzo dumna, że spełniłam swoje założenie. Nie wszystko udało mi się kupić, bo po pierwsze nie starczyłoby mi na wszystko środków ;) Ale też nie wszystko spełniało moje wymagania. Na przykład znalazłam piękne bordowe lordsy za 45 zł, ale nie kupiłam ich, bo były niewygodne. Moje stopy będą mi za to dziękować. Stwierdziłam też, że nie kupię żadnego swetra, mimo że jest ich mnóstwo w atrakcyjnych cenach. Po prostu mam dużo swetrów w szafie, a poza tym za grosze kupuję je w sh.

A poniżej kilka zdjęć z wczorajszego spaceru w ramach wietrzenia umysłów :) Piękna jest Gdynia wieczorem. Cudownie morze szumi. I cudownie jest mieć kogo trzymać za rękę, upajając się tym pięknem.


21 komentarzy:

  1. będę tęsknić za trójmiastem (właśnie się wyprowadziłam), ale nigdy nie mów nigdy. może wrócę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie muszę sobie robić taki zbiór rzeczy, których potrzebuję. Bo tak to chodzę po sklepach i mam chęć na wszystko, a środków pieniężnych brak;(
    Marzy mi się morze zimą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. to się nazywa mądre podejście do zakupów! ja sama na wyprzedażach nie szaleję, bo i nie ma za czym! chciałam kupić kozaki skórzane, ale ceny nadal nie do przejścia więc zamówiłam przez internet w końcu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja wciąż marze i marzę, zeby wybrać się zimą nad morze :)

    ja omijałam sklepy szerokim łukiem jedynie nie oparłam się massimo dutti. Zakupiłam jedwabna bluzke idealna na wiosne, baleriny w pieknym brazowym kolorze :) i torebke w soarze, ktorej oparlam sie jesienia ;)

    super masz czapke :) i zdjecia Wasze tez piekne :) pozdrawiam i powodzenia w czasie sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pieknie kochana i cudowna sprawa;*pozdrawiam;*OLA

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm, ja jeszcze nic nie kupiłam na wyprzedażach :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdjęcia^^
    Fajne rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. u are so nice! I am a new follower and would like to know if u want to follow me back on gfc! I would be very happy! thanks giulia
    thefashionmamas.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wstyd się przyznać ale jeszcze nigdy nie byłam nad morzem ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę wypadu!
    wyglądałaś świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry pomysł z tą listą.
    Też muszę coś takiego zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Też muszę się wybrać na jakieś zakupy, może upoluję coś z wyprzedaży:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie ładne ; ))
    pozdrawiam ,;) http://wbrewzasadoom.blogspot.com/ . dziękuję za miły komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Teraz czekamy na następne święta.:P
    Ciekawy blog, obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń