czwartek, 20 września 2012

Jesteś Bogiem




O tym, że zrobię post o filmie "Jesteś Bogiem" wiedziałam od samego początku, odkąd rozemocjonowana szłam do kina, od chwili, gdy upłynęły pierwsze jego minuty, odkąd zostałam zabrana w ten wciągający, dramatyczny, ale i fascynujący świat.
Jak już kiedyś pisałam na blogu, hip hop to zdecydowanie moje klimaty. Nie nabyte kilka lat temu. Ja w tej muzyce się wychowałam, przez nią poznawałam świat i ludzi. Hip hop był pierwszą muzyką, której słuchałam świadomie, a Paktofonika od samego początku zawładnęła moim umysłem.
Paktofonikę uważam za najlepszy zespół hip hopowy w Polsce, za prawdziwych prekursorów, którzy pokazali, że "można to robić po polsku". Nie jest to tylko moje zdanie, ale i branży, która nie ukrywa, że od chłopaków ze Śląska uczyła się rapu.


Mieszkanie w Gdyni bardzo ułatwiło mi obejrzenie filmu. Mianowicie z wejściówką wśród tłumu ludzi, który zajmował nawet całe schody sali (miejsca nie były numerowane), obejrzałam "Jesteś Bogiem" w trakcie Festiwalu Filmów Fabularnych. Było to jeszcze wiosną. Z postem i zachęceniem Was do oglądania czekałam aż do teraz, gdy szum wokół filmu przeradza się w brzęczenie os w ulu i wszędzie możemy spotkać plakaty i reklamy.
Nie ma ani słowa kłamstwa w tym, że film jest magnetyczny i rewelacyjny. Jest. Nie tylko dla fanów, dla ludzi, którzy znali tą historię, ale po prostu dla każdego widza. Jest to fenomenalnie zrobiony dramat, ukazujący problemy młodych ludzi, świat zwalający im się nagle na głowę, trudne życie na biednym Śląsku i kamienistą drogę prowadzącą do sławy.
W filmie podobało mi się wszystko. Aktorzy, którzy nawet rymować nauczyli się profesjonalnie i sprawdzili się w tych trudnych rolach odgrywania żyjących osób (Marcin Kowalczyk, Dawid Ogrodnik, Tomasz Schuchardt), muzyka, którą kocham, scenariusz... Po prostu wszystko.



Bardzo Was zachęcam do obejrzenia. Na pewno się nie zawiedziecie. Nie bez przyczyny Kuba Wojewódzki powiedział, że jest to najlepszy polski film ostatnich kilkunastu lat.

19 komentarzy:

  1. Mój Bartek bardzo chce iść na ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do kina raczej się nie wybiorę, no chyba że się teleportuję do PL :P ale na pewno sobie ściągnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój mąż bardzo czeka na ten film,ich utwory zna na pamięć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wczoraj rezerwując bilety na środę na niego byłam przerażona, że prawie wszystkie miejsca już pozajmowane ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. bez dwóch zdań... niech no tylko skończę przeprowadzkę i śmigam do kina ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie że taki film powstał:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja hip-hop dopiero poznaje, nigdy nie byłam wielka fanką tego gatunku, dopiero od kiedy jestem ze swoim chłopakiem, który właśnie te klimaty lubi najbardziej miałam okazję poznać ten "prawdziwy" hip-hop i z pewnością wybiorę się na ten film :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wlasnie mam ochote sie na niego wybrac ;) zapraszamy do nas;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przeczytałam ani słowa z Twojej notki... Bo bałam się, że przeczytam coś konkretnego o filmie, a tak bardzo chcę go zobaczyć sama i poczuć normalnie tę historię wszystkimi zmysłami bo PFK to moje dzieciństwo, mój świat po prostu taki głęboko co siedzi w człowieku! Więc przepraszam, następną przeczytam od deski do deski :-) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do udziału w konkursie na moim blogu! Szanse na wygraną bardzo duże! :-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wybrać się koniecznie!!!
    Długo oczekiwany chyba nie zawodzi.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie słucham takiej muzyki na co dzień,ewentualnie od czasu do czasu,ale jest tyle pozytywnych opinii o nim,że sama w przyszły weekend się wybieram! jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszyscy piszą, mówią i szumią, że to świetny film... chyba trzeba będzie się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam tak, że jeśli czymś zachwycają się wszyscy i niektórzy robią z siebie "sztucznych fanów" to nie lubię tego.

    OdpowiedzUsuń
  14. a mnie właśnie nie przekonują klimaty hip-hopu ;) ale fakt faktem, film dobry

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam zamiar iść do kina na ten film.

    OdpowiedzUsuń
  16. Film odnosi wielki sukces. U mnie w kinie trzeba rezerwować miejsca 3 dni przed. A ja chyba go obejrzę w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się czy iść na ten film, denerwuje mnie ten szum wokół niego. :/

    Wkrótce wyniki konkursu w którym brałaś udział! Śledź bloga! Bądź na bieżąco! Może wygrasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Film niesamowity trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń