czwartek, 23 sierpnia 2012

Beige

We wtorek zaczęły się moje wakacje. Zmieniłam klimat na cieplejszy i sprzyjający powstawaniu alergii. Kiedyś myślałam, że alergii nie można nabyć. Zdanie zmieniłam 5 lat temu, gdy pierwszy raz odwiedziłam mojego mężczyznę w jego rodzinnym Inowrocławiu zazielenionym do granic możliwości i pierwszy raz zaatakowały mnie objawy alergiczne. Ale można sobie poradzić z zatkanym nosem wieczorami i zaczerwienionymi oczami w towarzystwie ukochanego ;)
Póki co czas spędzamy bardzo aktywnie. Długie spacery, wycieczka rowerowa, która dała mi się we znaki głównie przez twarde siodełko, kino (baaaaardzo polecam "Yumę"). Lubię takie dni, gdy za bardzo nie muszę myśleć i zastanawiać się. Wstaję rano i spontanicznie wymyślam sobie zajęcia. Wiatr, który zawsze mocno wieje w jednej części miasta nieco dezorientuje. Bo gdzie indziej gorąco wisi w powietrzu. Ale butelka wody w torebce i lody po drodze ratują sytuację. Taaak, najbardziej lubię lody w polewie czekoladowej (oczywiście pomijając sorbety ;))








Strój z cyklu 'uwielbiam klasykę'. Gdy patrzę na swoje stroje, stwierdzam, że mocno kieruję się w stronę minimalizmu, mimo że nie mogę powiedzieć, jakobym miała wypracowany styl ubierania. Jednak wychodzę z założenia, że im mniej, tym lepiej. A w ubraniu wystarczy jeden mocny punkt, który kreuje całość. Teraz jest to koszula w odcieniu jasnego różu z bardzo przyjemnego materiału ozdobiona błękitnymi kwiatami i złotymi guziczkami, którą kupiłam na wyprzedaży w H&M. Do tego znane już Wam złote dodatki i jeansowe legginsy.

24 komentarze:

  1. Nie ma nic zlego w uwielbieniu do minimalizmu : ) sama go lubię. Ładny zestaw. A "Yume" sobie sciagne!: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna torba! :) Muszę sobie w takim razie ściągnąć ten film. :d

    *Zapraszam na rozdanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja cenię minimalizm, przesada mnie drazni, a Ty wyglądasz bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne pazurki i buciki :)
    i stylizacja musi być wygodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koszula świetna, ale bardziej moją uwagę przykuła torebka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniała delikatna koszula, do ciemnych legginsów idealnie skomponowana. Myślałam nad tą torebką zeszłej zimy i tak długo myślałam, że w końcu kupiłam inną ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wyglądasz, bardzo podobają mi się buty i koszula :)

    OdpowiedzUsuń
  8. im mniej tym lepiej, racja, śliczny zestaw! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękuję Ci pięknie<3
    pozdrawiam
    MademoisellePoisson

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam lody w polewie czekoladowej z orzechami.;D Mniammmm!
    Tak jak napisałaś. Lekki i wszystko!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Też uwielbiam sorbety i wiem co to alergia, ale kilka wizyt u alergologa i jest znośnie, nie wspominając o tym, że to nawrócona alergia, ale cóż ;)
    Koszula piękna i ten kolor paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zestaw jak zwykle świetny :) och tak, naprawdę bardzo chciałabym obejrzeć Yumę ( kocham Gierszała :D ), ale oczywiście w moim mieście nie grają tego filmu. żyć nie umierać -.-

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna torebka i koszula <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak Ty to robisz, że z każdym następnym zdjęciem bije od Ciebie coraz więcej ciepła i energii?
    Lubię Cię ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. masz zegarek, na który poluję od ponad 2 miesięcy! :( śliczna koszula :3
    + obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądasz świetnie, pazurki, zegarek, koszula... Noo wszystko mi się podoba :)).


    A ja jem tylko sorbety, tylko i wyłącznie limonkowe w słodkim wafelku !:D

    P.S. Witaj w klubie alergików ;] Ja jestem uczulona nie tylko na pyłki, ale też na kurz, sierść itp. :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja myślę tak samo ;) Im mniej tym lepiej :) Minimalizm jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny set, super bluzka!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń