piątek, 17 lutego 2012

Walentynkowy

Wiem, że temat nieco już przebrzmiał. Z tym postem noszę się od czasu serduszkowego wylukrowanego święta, które, bądź co bądź, lubię :) Nie jestem może fanką ogromnych ilości dekoracji, ani publicznego nadmiernego okazywania czułości, które nazywam 'dziubaskowaniem'. Jednak przyjemnie się patrzy na te wszystkie pary na ulicach. I przyjemnie jest czasem poświętować swoja miłość. Cieszę się, że mimo tych wszystkich lat, gdy jesteśmy razem (a jak na nasz wiek, to jednak długo), ciągle potrafimy patrzeć na siebie z czułością i zachwytem. Nie tylko w walentynki, ale przez cały rok - słuchamy siebie, rozmawiamy, spełniamy swoje potrzeby, cieszymy się wspólnymi chwilami i czujemy, że to właśnie tak ma być.



Kawiarnia/restauracja niedaleko Monciaka w Sopocie. Mogę polecić na miły wieczór przy deserze, kawie czy fajnym drinku. Coś większego do zjedzenia też w karcie się znajdzie :) Choć ona, jak i wystrój bardziej trafi w gusta kobiet, to na wieczór z partnerem uważam miejsce za bardzo przyjemne.



Na koniec garść obrazków przyjemnych dla oka z dobrze znanej wszystkim 'inspirującej' strony :)



33 komentarze:

  1. Tylko pozazdrościć ;)

    Twój żakiet bardzo mi się spodobał!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę taki tatuaż na palcu <3 masz cudną spódniczkę ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie razem wyglądacie :) powodzenia i dużo miłości :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie wyglądałaś - tak bez przesady, ale ciekawie, super! :) a spódnica boska!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne inspiracje ;D
    Ja walentynki obchodziłam w domu (:
    Pozdrawiam!
    <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo miłości, choć jak widać macie jej dość i abyście świętowali jeszcze nie jedne walentynki ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne zdjęcia :) masz świetną spódniczkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że Twoje walentynki były udane :)

    Ja ostatnio też mam mało czasu na czytanie książek, czytam głównie w autobusie w drodze do szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaką miałaś śliczną spódniczkę! <3 Oj miłość... :-) Czysta krew powala... Chyba trzecia seria jest najbardziej powalająca pod "tym" względem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się ten tatuaż na palcu *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny zestaw! ;) kobieco i elegancko, ale bez przesady ;) ps. spódniczka cudna :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. strasznie mnie wkurza "dziubaskownie" czasami jak widzę takie parki na Facebooku, to naprawdę rzygam tęczą -.-

    xoxo,
    http://myblondhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. oj, pozazdrościć, naprawdę. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. masz śliczną spódniczkę :D
    zapraszam do mnie;*

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne walentynkowe inspiracje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hello:) widze ze spedzilas super walentynki, ja rowniez:) widac ze sie bardzo kochacie. Zycze dalszych sukcesow w zwiazku milosci i zapraszamdo siebie. Xoxo

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tak miałam na początku, potem poszło z górki, czyli przyzwyczaiłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chciałabym mieć te kubki z ostatniego zdjęcia! super są :)

    OdpowiedzUsuń
  19. :) mój Ukochany ma tą samą koszulkę hehe ;)
    no tak.... niby wszyscy się bronia przed walentynkami i to prawda że uczucia powinniśmy okazywać nie tylko w to święto, ale ja osobiście je lubię. zawsze się jakoś do niego przygotowujemy, zarówno ja jak i mój chłopak. to święto wcale nie musi być nie wiadomo jak przesłodzone i na pokaz. przeciez to od samej pary zależy co w ten dzień będziemy robić. także ja lubię 14tego i uwielbiam sposób w jaki zawsze spędzamy ten dzień :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna stylizacja :].

    moveyourimagination.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. "dziubaskowanie" xD haha fajne
    podobają mi się takie napisy na palcu, choć jednak na tatuaż tam bym się nie zdecydowała :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja moje walentynki świętowałam dopiero dzisiaj, ale było warto czekać

    OdpowiedzUsuń