środa, 31 sierpnia 2011

10 pytań od Majorki + nowości kosmetyczne

Dziękuję Catherineline za zaproszenie do zabawy i z wielką przyjemnością polecam Wam Jej bloga.
Zasady:

1. Umieścić obrazek "10 pytań kosmetycznych od Majorki"
2. Odpowiedzieć na 10 pytań kosmetycznych
3. Powiedz kto Cię oTAGował
4. oTAGuj 12 blogów tym TAGiem
5. Poinformuj blogi o oTAGowaniu
1. Używasz kolorowych cieni do powiek, czy neutralnych?
Zdecydowanie neutralnych. Najlepiej czuję się w beżach, brązach, kawie z mlekiem itp. Czasem używam też szarości. Wolę, żeby były to cienie matowe. Moim makijażowym faworytem jest smokey eyes w brązach.
2. Co wolisz bardziej- pomadkę czy błyszczyk? 
Błyszczyk jest bardziej uniwersalny i nie rzuca się tak w oczy. Czasem to przeważa w moim wyborze. Jednak bardziej podoba mi się efekt pomadki - wyrazisty i z charakterem. Zatem wolę pomadkę.
3. Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre? 
Nigdy nie używałam kosmetyków z wyższej półki, więc się nie wypowiem :)
4. Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?
Używam różu do policzków. Bardzo lubię delikatny efekt zarumienienia. Moja blada cera potrzebuje każdego 'wzmacniacza'.
5. Jaki jeden produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę?
Jeden... Pewnie tusz do rzęs. Bez niego czuję się naga :P
6.  Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą? 
Problemy z cerą mam od zawsze. Jest tłusta i przesuszona. Wiem, że tłustą cerę tez trzeba nawilżać i robię to codziennie, jednak wtedy jest jeszcze bardziej tłusta. Zatem nadmiar sebum usuwam tonikiem i żelem myjącym. Trochę trudno pogodzić oba interesy.
7. Używasz filtrów? 
Tak, do opalania. Podkład również mam z filtrem.
8. Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać najwięcej pieniędzy? 
Zdecydowanie na podkład.
9. Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz? 
Rzadko używam maseczek. Generalnie dają przyjemny efekt oczyszczenia.
10. Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?
Chyba Dity von Tees. Zawsze wygląda nienagannie i bardzo sexy. Alabastrowa cera i podkreślone usta. Kobieco.
TAGuję:

A teraz moje ostatnie zakupy kosmetyczne.
Paletka cieni do powiek z Avonu w moich ulubionych kolorach


Odzywka do paznokci Eveline

Bardzo dobrze się sprawdziła. Podreperowała moje ciągle rozdwajające się paznokcie.

Lakier Virtual


Zachwycił mnie kolorem. Śliwka na paznokciach wygląda przepięknie. W dodatku szybko schnie.

Pomadka Eveline Aqua Platinum



Kolor jest zachwycający. Różowy, matowy, jak guma balonowa. W dodatku pachnie intensywnie właśnie gumą balonową. Przypomina dzieciństwo :)

Pomadka Manhattan



W końcu doczekałam się marchewkowej pomadki. Dostałam ją w prezencie od Pawła. Ten kolor podobał Mu się, odkąd zobaczył go na ustach Violetty w "Brzyduli" :)
Uff. Nareszcie dobrnęłam do końca. Ależ to była czasochłonna notka :)


 

niedziela, 28 sierpnia 2011

Pin your style up

Zamierzam od teraz być tu dużo częściej i na pewno regularnie. Taki jest plan. Mam nadzieję, że nic mi go nie pokrzyżuje :) Bo ostatnio albo nie miałam czasu, albo zdjęć, albo dostępu do internetu.

Ponownie w te wakacje odwiedziłam Pawła. Głównym celem wyprawy było wesele Jego siostry, które uznaję za zupełnie fantastyczne i wspaniałe. Wzruszająco w kościele, a na sali weselnej genialna zabawa wszystkich gości. Czekam z niecierpliwością na film. Dawno się tak świetnie nie bawiłam. Nie mam na razie zdjęć z wesela; pendrive do nas nie dotarł :P Ale mój look się wiele nie zmienił, miałam inną fryzurę, którą pochwalę się jak tylko będę mogła. Gdy, już uczesana w innym salonie fryzjerskim, towarzyszyłam Pannie Młodej w jej upiększaniu, dotarły do mnie szepty Ale ta pani to się u nas nie czesała, prawda? Nie widziałam wcześniej czegoś takiego. Trochę mnie to zdziwiło, bo fryzura nie należała do odkrywczych - kok z boku głowy złożony z kilku pasm włosów.

A teraz docelowy temat notki. Bardzo podobają mi się stylizacje w stylu pin up. Postanowiłam przemycić do mojego stroju kilka jego elementów. Poniżej to, co mi z przemycania wyszło :)


Najbardziej pin up z całego zestawu są szorty w kropki z wysokim stanem. Bardzo się ucieszyłam na ich widok w lumpeksie, choć na pierwszy rzut oka myślałam, że to spódnica.


Bardzo lubię koczka z kokardką. Z resztą dało już się zauważyć :)

 Soczysty pierścionek trafił do mojej kolekcji, jak tylko zobaczyłam go w sklepie. Bransoletkę kupiłam już dosyć dawno u miłego pana, który mocno przekonywał mnie, że to mega hit :P Uległam namowom i dokupiłam sobie koraliki. Jakie było moje zdziwienie, gdy po jakimś tygodniu zobaczyłam w gazecie, że to nowy model bransoletek Pandora.


A tak prezentowaliśmy się na poprawinach



środa, 17 sierpnia 2011

Dziś już środa. Ochłonęliśmy po jednym weselu i szykujemy się już na drugie. Tym razem będzie pewnie więcej emocji, bo to w końcu Pawła siostra wychodzi za mąż :)
Stopy bolały dosyć długo, orkiestra była bardzo fajna, wybawiliśmy się razem i odświeżyliśmy kontakty z rodziną. Paweł wygrał konkurs na taniec w parze z mężczyzną :P Nie spodziewałam się po Nim takiej inwencji :p Łzy mi z oczu ciekły, gdy na to patrzyłam. Dał czadu xD






 Ślubowanie 'nowej młodej pary'

Jak widać, bawiliśmy się świetnie :)


piątek, 12 sierpnia 2011

Wyjazdowo

Pakujemy się do wyjazdu na weselisko w jakże odległe zakątki województwa podlaskiego :) Wybieramy się dzień wcześniej, żeby jutro nie mieć spuchniętych nóg, nieświeżych włosów i mieć czas na fryzjera :P Kobiety to są jednak problematyczne. Żebyście widziały minę mojego ojca Do fryzjera? W Siemiatyczach? A po co?! 
Nie byłabym sobą, gdyby nie... przypadkowa wizyta w lumpeksie xD Kupiłam koszulę w kratkę i brązową tunikę z koronkowym wzorkiem.
A teraz strój bez większego polotu, choć w żartach określam go a'la Kate Moss :)





 Biała koszulka i legginsy to już niemal klasyka. Bardzo lubię to połączenie - głównie ze względu na wygodę. W podróż jak znalazł. Jeansowa koszula o męskim kroju dodaje trochę oryginalności. Przydałyby się jeszcze obcasy, ale szczerze mówiąc, nie chce mi się ich nosić ;p

Po powrocie zasypię Was pewnie zdjęciami z wesela :)

środa, 10 sierpnia 2011

La Pink

Paweł zaproponował mi tytuł notki Wykolejona :P Wie chłopak, co się ze mną działo ostatnio xD A tak całkiem poważnie, przez ostatnie dwa tygodnie zdążyłam dwa razy podejść do egzaminu z inżynierii i przynajmniej raz go nie zdać. Jak na razie statystyka jest powalająca, po 4 terminach zaliczenie mają 34 osoby na 120 i niezbyt się zapowiada, żeby coś w tej kwestii miało się zmienić. Ale chwilowo przestanę się żalić, bo nawet dwa słoneczne dni były jakiś czas temu i zdążyłam się lekko przyrumienić. A teraz zawitał do mnie mój mężczyzna i jakoś dzień się zrobił bardziej kolorowy. Nawet pomimo burego nieba i 15 stopni za oknem. Poza tym w piątek jadę na wesele i za tydzień na kolejne wesele :)
A teraz zdjęć kilka ze spaceru
 Moja nowa fryzurka. Bardzo mi się podoba. W rzeczywistości w ogóle nie są rude tylko brązowe.


 Kolejne gumowe butki w mojej szafie. Ciekawe, czy moje stopy polubią je tak, jak poprzednie :)

 I torba od tego samego sprzedawcy na allegro.

 Takie fejsbukowe zdjęcie :P
 Spodnie przerobiła mi znajoma krawcowa. Kupiłam je kilka lat temu w Vili, miały na dole ściągacz i były na całej długości szerokie i pumpiaste. Ale ten fason mi się znudził.
 Daj facetowi zabawkę xD