czwartek, 15 grudnia 2011

Lots of hearts, lots of love

Wczoraj spędziłam bardzo miły wieczór z koleżanką. Zakupowe szaleństwo, shake śmietankowy i przyjemne rozmowy. Lubię tak.
Wzbogaciłam się o kilka rzeczy. Jedną z nich pokażę dzisiaj. Ten zakup to pewien przełom w mojej szafie, bo jest RÓŻOWY. Ale dobrze się w nim czuję, kobieco i wcale nie jakoś słodko.


W palnie miałam zdjęcia na dworze, ale nie dałam rady. Nawet nie to, że było za zimno. Nie lubię jak się ludzie na mnie gapią :P


Lubię zimę chociażby za ozdoby na ulicach. Wszędzie pełno jest światełek. Nawet plakat na przystanku pachnie cynamonem.


Dziś mam na sobie kolejny zakup butowy :p Już nie tak wygodny, jak poprzedni. Ale za to prezentują się pięknie :)



Tytuł notki związany z dodatkami. Mam na sobie mnóstwo serduszek. Wisior, kolczyki i bransoletka na dokładkę.  Dopiero po jakimś czasie zorientowałam się, że jestem cała serduszkowa :)



Na koniec kolejna torebka w mojej szafie. Na zajęcia jest za mała, bo nie pomieszczę w niej całego wyposażenia. Ale podbiła moje serce i noszę ją kiedy tylko mogę.

Zatem tak wygląda moje pierwsze spotkanie sam na sam z różem. A Wam jak się podoba? Jaki macie stosunek do różowych ciuchów?

23 komentarze:

  1. jakie piękne oświetlenie w tle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne rajstopy! buty i torba tez super :) ładny zestaw :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio polubiłam zimę bo można nosić milutkie swetry. Zawsze w Twojej stylizacji zaskoczy Twoja torebka :) Fantastyczne je masz!
    Różowe ciuchy bardzo lubię zwłaszcza te w odcieniu fuksji albo jasno różowe :)


    Ja z Ziaji najbardziej lubię płyn do kąpieli kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. genialna kurtka i torba! :)
    Kurczę, jak ja bym chciała by mój mężczyzna nosił szaliki ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. ejoejo ladnie ci w rozowym!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dla mnie zbyt jaskrawy ten róż... ale ważne, że czujesz się dobrze w tym co nosisz :)
    I ja też lubię te lampki na ulicach... nawet kiedy śniegu brak atmosfera jest inna :)

    P.S. nieuporządkowana :) i to jest dobre myślenie :) podoba mi się! Trzeba mieć priorytety ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście nie przepadam za różem, ale Tobie jest w nim bardzo ładnie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Torebka świetna, ale ja coś z rózem się nie lubimy :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja w mojej szafie, oprócz bielizny, nie mam nic różowego. sukienkę-sweterek poznaję, chciałam kupić, ale nie mój kolor ;) fajny zegarek, 'rajtki' też, ale chyba nie są zbyt ciepłe?
    p.s. mam ten sam problem ze skórą w zimie :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też jestem mega zabiegana !
    Ale życzę Ci, abyś znalazła chwilkę na uszycie jakiegoś cudeńka, bo na prawdę to mega satysfakcja, kiedy możesz nosić cudeńko DIY :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny update. ciekawy blog:)

    www.fashion-ache.blogspot.com

    xx k&m

    OdpowiedzUsuń
  12. ładne rajstopki :)
    ja różu też nie lubię, przynajmniej nie na ubraniach w których wychodzę do ludzi (bo piżamki, koszulki po domu a i owszem, mam różowe :D)

    OdpowiedzUsuń
  13. beautiful pics!!!i'm following you!!!if you like mine,do the same!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. mam podobne oświetlenie w swojej miejscowości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny zestaw! świetna torebka! ;))

    OdpowiedzUsuń