piątek, 12 sierpnia 2011

Wyjazdowo

Pakujemy się do wyjazdu na weselisko w jakże odległe zakątki województwa podlaskiego :) Wybieramy się dzień wcześniej, żeby jutro nie mieć spuchniętych nóg, nieświeżych włosów i mieć czas na fryzjera :P Kobiety to są jednak problematyczne. Żebyście widziały minę mojego ojca Do fryzjera? W Siemiatyczach? A po co?! 
Nie byłabym sobą, gdyby nie... przypadkowa wizyta w lumpeksie xD Kupiłam koszulę w kratkę i brązową tunikę z koronkowym wzorkiem.
A teraz strój bez większego polotu, choć w żartach określam go a'la Kate Moss :)





 Biała koszulka i legginsy to już niemal klasyka. Bardzo lubię to połączenie - głównie ze względu na wygodę. W podróż jak znalazł. Jeansowa koszula o męskim kroju dodaje trochę oryginalności. Przydałyby się jeszcze obcasy, ale szczerze mówiąc, nie chce mi się ich nosić ;p

Po powrocie zasypię Was pewnie zdjęciami z wesela :)

8 komentarzy:

  1. Zapraszam na moje rozdanie!!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/08/10-000-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  2. świetnie wyglądasz :)
    Udanego wyjazdu i wypocznij ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już wiesz, że uwielbiam Twoje stroje? A jak nie to teraz Ci piszę: UWIELBIAM Twoje stroje! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oddaj mi koszule, proszeeeeeee

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha masz świetnego Tatę! :D Życzę super zabawy na weselu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tata mnie rozbawił! :D I tekst, że strój "bez polotu" też - mi się podoba, na luzie i wygodnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. koszula świetna :D A strój taki jak lubię, luźny i wygodny ;) Pzdr!

    OdpowiedzUsuń