poniedziałek, 11 lipca 2011

Re-Design

Weekend upłynął mi pod znakiem remontowo-budowlanym. No budowlanym to może nie :P Ale spełniałam się jako malarz pokojowy, tapeciarz a później wykwalifikowana sprzątaczka. Paweł stwierdził, że to było idealne posunięcie po egzaminie, którego oczywiście nie zdałam. Wyżyłam się twórczo i teraz jestem pod wpływem tej aury - miła i spokojna. Jedyny pozytyw z wyjazdu do Gdańska to zakup plakatów ;)
A teraz zapraszam na prezentację efektu mojej pracy przy pomocy rodziców (zaznaczam, że ja byłam głównym wykonawcą, a oni pomocnikami) xD

 Część sypialna xd Dekoral reklamuje się jako Kolory, które inspirują. Nazwy mają bardzo ładne. Wahałam się między ciepłe kakao a kawowa pralinka. Padło na ten drugi. Co prawda byłam już zainspirowana wcześniej, ale niech będzie, że to dekoral mnie natchnął :)





 Plakaty zawróciły mi w głowie. Szczególnie Elvis. Nie jestem jego fanką i wcale się raptem nie stałam. Po prostu jest taki przystojny na tym zdjęciu, że mogłabym się w niego ciągle wpatrywać.



Wszystko oprócz puf i plakatów pochodzi z 'recyklingu', czyli wcześniej gościło już w moim pokoju. Dywan pełnił rolę makatki na ścianę. Teraz przeniósł się na podłogę. Plakaty kupiłam w Empiku, a pufy w Pepco.

A oto ja - sprawca całego zamieszania. Ciągle pod wrażeniem efektu, który przerósł moje oczekiwania. A Wam jak się podoba?

16 komentarzy:

  1. piekny pokoik ;-) bardzo mi sie podoba !

    OdpowiedzUsuń
  2. tapeta jest mega cikawa i porzadek tez niczego sobie, haha :D
    jezuuuu, ale mi sie ostatnie zdjecie podoba! no zakochalam sie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wowowowow! Wygląda genialnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow! swietny pokoj!
    i tez tak mam ze czasem cos nie pasuje do mojej figury a przymierzam to za kazdym razem kiedy jestem w sklepie bo mam nadzieje ze w koncu bedzie wygladac to pozytywnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokój wyszedł świetnie! Ja też kilka dni temu byłam malarzem pokojowym, sprzątaczką i dekoratorką (pokój remontował mój brat), a już niedługo powtórka z rozrywki tylko w moim pokoju:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przyjemny pokoik aczkolwiek dla mnie troszkę za mdłe kolory :) Stoliczek w kolorze czerwonym genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokój wygląda naprawdę ładnie! Mam nadzieję, że i mnie w końcu uda się namówić rodziców na remont. Mam peeełno pomysłów w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne, piękne, piękne!!! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  9. oo jak swietnie,przytulnie!i Paryż....

    dziękuje baardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do Elvisa to się nie mogę nie zgodzić.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie Ci wyszedł ten pokoik. Bardzo lubię tego typu kolory na ścianach.

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. i storczyk musi być;-). Pokój wygląda bardzo przytulnie. Podoba mi się - na prawdę! Buźka!

    OdpowiedzUsuń