poniedziałek, 27 czerwca 2011

Long way home

Droga wcale nie taka długa. Siedem godzin w samochodzie w jedną stronę. Nawet nie czuję, że wyjeżdżałam. Za rzadko tam jestem.

Strój, jak to zwykle u mnie, bardzo prosty. Uwielbiam tą miętową sukienkę. Świetnie sprawdza się w upały.






 Torebka może niekoniecznie tu pasuje, ale nie miałam wtedy w Gdańsku nic odpowiedniego na plażę.

Jakąś mam taką śmieszną, dziecięcą buzię na tych zdjęciach :)


A na koniec broszka z Marilyn Monroe, która skradła mi serce. Jak z resztą wiele rzeczy ostatnio :P

20 komentarzy:

  1. Ślicznie wyglądasz w tej sukience :)
    Mam podobna ale łososiową :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię tak długo jeździć autem.. .

    OdpowiedzUsuń
  3. ładna, klasyczna stylizacja- bardzo mi się podoba.
    sama staram się by mój styl też poszedł w tą stronę :)
    nie dziwię się, że ta broszka skradła Ci serce, bo mi skradła o wiele więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe no tak, studentka biotechnologii :) od przyszłego roku będę miała dużo więcej wspólnego z chemią niż teraz, bo idę na studia na technologie zywnosci i zywienie czlowieka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. sukienka wyglada na szarą :<

    OdpowiedzUsuń
  6. idealna ta tunika dla Ciebie :)
    Mnie też ciągnie do rudości ;d
    pierwszy kolor na jaki zafarbowałam to ostry rudy, wręcz pomarańcz ;d
    potem całe gimnazjum nosiłam na zmianę czerwień i rudy.. Potem jakoś poszłam w kierunku czarnego (moim naturalnym kolorem była palona kawa.. bardzo, bardzo ciemny brąz) a teraz próbuję dojść do czerwieni, z czasem i pomarańczy pewnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta broszka jest przecudowna, sukieneczka też :)
    A zdjęcia bardzo ładne :P

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie dobrane ciuszki ;]
    idealne na taką pogodę jaka jest dzisiaj ;]

    zachęcam do wzięcia udziału w konkursie ;] SZCZEGÓŁY NA MOIM BLOGU

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez lubię długo jechać samochodem i pks ;) <3

    OdpowiedzUsuń
  10. nie dziecieco tylko dziewczeco a w sukience wygladasz uroczo :))

    OdpowiedzUsuń
  11. nie dziwię się, że ta broszka skradła Ci serce... ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna sukienka! ach, i ta broszka... ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. też myślałam o jakiejś nowoczesnej, łatwej w obsłudze maszynie ale póki co mam inne priorytety :) poza tym nie wiem gdzie bym ją trzymała :P jak już będę na swoim to na pewno sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To mój ulubiony Twój outfit:-). Wglądasz tak zwiewnie i kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Torebka cudowna ! i cala stylizacja.

    OdpowiedzUsuń