środa, 22 czerwca 2011

Kaczuchy

Wróciłam do domu. Ciągle na wariackich papierach. Naprawdę wyluzuję dopiero za jakieś dwa tygodnie.

A teraz zostawiam Was ze zdjęciami z ostatniego wypadu do Parku Oliwskiego, gdzie karmiliśmy kaczki. Strój bardzo prosty. Marynarka i jeansy sprawdzą się w każdej sytuacji.

A mój fotograf najukochańszy jedyny pojechał do domu (250 km ode mnie!). I kto mi teraz będzie zdjęcia robił? Kto, pytam? No jestem zdruzgotana.





  Następny wpis pojawi się pewnie za kilka dni, bo wyjeżdżam w szaloną podróż przez pół Polski do dziadków. Dobrze, że Polska nie jest aż taka duża :) Do przeczytania!

8 komentarzy:

  1. Zgadzam się, że marynarka i jeansy sprawdzają się zawsze! Bardzo ciekawe dodatki, szczególnie naszyjnik:-). Pozdrawiam i miłego pobytu!

    OdpowiedzUsuń
  2. trzeba zrobic niespodzianke mezczyznie i jechac do niego ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię łączenie jeansów do koszul lub marynarek :) Śliczna torebka ;d

    przekaż mężczyźnie, że ma wracać w tej chwili do Ciebie ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Torebka jest przeurocza!!! Super :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię połączenie marynarka plus jeansy. Sprawdza się w każdej sytuacji i świetnie wygląda.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. oho, ale ładnie wyglądasz. fajny zegarek.
    te platformy są z River Island. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka maryneczka potrafi się odnaleźć niemal w każdej sytuacji, mam podobną :) Super zestawik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne masz stylizacje! ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń