środa, 18 maja 2011

IKEA my home xD

Nie będę ukrywać, że bardzo cierpię, iż nie dostałam kuponów do ikei. Nie podoba mi się to ;p Zastanawiam się, na jakiej zasadzie były rozdawane, ale mi się niestety nie udało. Z powodu przegrzewania się komputera, który wiecznie leży w pościeli, w końcu pojechałam do tej świątyni próżności zakupić podstawkę pod laptop. Przebiegłam na skróty przez halę, żeby nie kupić kolejnej świeczki, ramki czy kaktusa. Ale i tak serce mi pękło, gdy zobaczyłam wielkie fotografie, te czarno białe z kolorowym akcentem (miłośniczki ikei na pewno wiedzą, o który mi chodzi :)), za 60 zł i uświadomiłam sobie, że i tak nie mam przestrzeni, na której mogłabym go umieścić.

A teraz strój, w którym się dzisiaj prezentowałam. Trochę w stylu boyfriend. Podwinięte nogawki spodni i luźna  "dresowa" marynarka za 30 zł xD


Mój nowy jelly watch. Gdy dostałam paczkę, nie byłam do niego do końca przekonana. Ale oswoiłam się z nim. Taki przyjemny kolorowy cukierek na ręce :)


A tu kolczyki LOVE z poprzedniego posta, których nie widać za bardzo. Ostatnio często mi towarzyszą.






A na koniec widoczek z Góralskiej :)

18 komentarzy:

  1. zegarek jest świetny!:)
    hah a ja mam 14 bonów do IKEA, szkoda że nie można ich łączyć...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyglądasz i zdjęcia są świetne :) Ładne widoki :) .

    OdpowiedzUsuń
  3. ladny kolor wlosow wyszedl na ostatnim zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,Świątynia próżności" Świetnie to nazwałaś ;)
    Ja do ikei niestety mam daleko i byłam tam tylko raz w życiu ;/
    Na szczęście teraz, gdy pójdę do internatu będę mieć ikee pod nosem ;)
    Zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też bym musiała zainwestować w podstawkę :<

    OdpowiedzUsuń
  6. Zostałaś u mnie wyróżniona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. super ten różowy zegarek :)
    a jeśli chodzi o ceny w tym sklepie to naprawdę sa różne ale ja jeansy kupiłam za 79 zł - myślę że b tanio :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie ożywia, ale niestety nadal nie chce mi się robić tego co powinnam ;p
    te czarno-białe fotografie są genialne! uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie też kuszą te obrazy w promocji, ale nie mam kiedy tam jechać w tygodniu, a promocja trwa tylko do piątku :(

    OdpowiedzUsuń
  10. a no do mnie pocztą przyszło:) jeszcze nie miałam okazji tam jechac i pewnie nie wykorzystam;p noo uwielbiam te zegarki

    OdpowiedzUsuń
  11. jelly watch jest słodki! :) ładne zdjęcia, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny ten jelly watch. prześliczna stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też odkryłam ostatnio bon do Ikei w mojej skrzynce na listy, ale jeszcze nie wiem na co go spożytkuję. Masz ślizną marynarkę...

    OdpowiedzUsuń
  14. Outfit fajny. Śliczna chusta ;3

    OdpowiedzUsuń
  15. http://sentimentallady.blogspot.com/2011/05/konkurs.html
    zapraszam do udziału w moim konkursie:)

    OdpowiedzUsuń