niedziela, 6 marca 2011

Po męsku

Dziś gwiazdą i gościem specjalnym na blogu będzie nie kto inny jak mój mężczyzna! Postanowiłam uczcić  Jego cierpliwość, wyrozumiałość i ciepło jakie mi daje, poświęcając Mu ten wpis.
A jaki był chętny, żeby do zdjęć pozować; ciut nie model :) I dopytywał ciągle, czy już dodałam notkę. Tak tak, już ja znam Jego samouwielbieńcze zapędy xD

A teraz na poważnie. Bez Niego mój świat przestałby się kręcić. Po prostu. Chyba nie trzeba więcej tłumaczeń.

  
Moda męska jest bardziej ograniczona od damskiej. Albo to nasi panowie są bardziej ograniczeni i niezbyt podatni na nowości :)
Za swój sukces uważam to, że mój luby przestał chodzić w bojówkach i koszulkach za dużych 3 rozmiary. Teraz sam potrafi się dobrze ubrać i nawet radzi sobie wśród gąszczu ciuchów i kobiet wybierających ubrania na dziale męskim. No cóż, lata pracy :)


W życiu nie zaryzykowałabym stwierdzenia, że mój facet interesuje się modą. Ale taki stan rzeczy mi odpowiada. Nie chciałabym, żeby dbał o siebie bardziej niż ja ;P
Dopasowane jeansy, koszule jak wyżej albo bardziej eleganckie ze swetrem czy marynarką. Lub po prostu t-shirt z fajnym nadrukiem, bluza i trampki. Tak w kilku słowach ubiera się mój mężczyzna. Nie bije szału oryginalności ale zawsze wygląda dobrze i męsko. I to mi się podoba.

Czy Wasi faceci dają się ubierać? Słuchają Waszych porad? Czy może urodzili się ze smykałką do wybierania ubrań?

Ależ Ci nasłodziłam dzisiaj mój chłopcze :)

13 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że to panowie są niezbyt podatni na nowości, ale na szczęście od jakiegoś czasu to się zmienia więc jest nadzieja ;)
    Pozdrowienia dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przystojniaczek. ;)
    uwielbiam ten żakiet z poprzedniej notki. ;]
    bardzo dużo moich koleżanek go ma, muszę upolować podobny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na szczęście mojego nie musiałam przekabacać. On lubi czasem założyć koszulę albo sweterek a nie tylko bluzy;D chociaż jak widziałam jak się dawniej ubierał to ręce opadają :D a Twój wygląda świetnie (i tak nic innego napisać nie można skoro tak czekał na tą notkę to pewnie i na komentarze;P) mógł tylko buźkę pokazać, a nie ciągle okularki ;]
    a co do DIY to już mam plan przerobić sweterek i niedługo zamieszczę to na blogu ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam faceta;P ale Twój się fajnie ubiera ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. no proszę proszę kto by pomyślał :D
    mój mężczyzna wie, że piszę bloga, ale na niego nie zagląda, nie szuka, nie dopytuje ;)
    co do jego stylu: kiedy go poznałam miał na sobie za duże spodnie, za dużą koszulkę i wielką bluzę, ale potem zaczęliśmy chodzić na zakupy razem i już jest dobrze. teraz sam śmieje się z tego jak kiedyś się ubierał :D
    także trochę Ci tej smykałki do mody Twojego faceta zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty sie nie musisz uważać, wystarczy że autorka każdą z nas z kwiatami uznaje za idiotkę :D Aż strach ją spotkać na mieście :D
    Co do chłopaka, to super że nosi koszule:) ps. pochwal się jutrzejszymi kwiatami;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo jakie to słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnego masz te go mężczyznę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny styl jak na faceta, podoba mi się szczególnie koszula, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się już trochę tych rzeczy nazbierało, ale mam tak od daawna. Twój mężczyzna ma fajną koszulę! Ja swojego (na szczęście) nie mam, ale zawsze zwracam uwagę na ubiór, cenie sobie dbałość, o. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Noooo, nie powiem, Twój mężczyzna zrobiła na mnie MEGA wrażenie... ;) I ubrany też jest niczego sobie: z gustem, umiarem i smakiem. Mój nie wykazuje tendencji do ubierania się bardziej "na luzie", czasem mam wrażenie, że gdyby mógł, to nawet spać chodziłby w koszuli i ukochanym wąskim krawacie ;P (Dżis, mam nadzieję, że nigdy tego nie przeczyta...) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. `siem. jestem poppy ;>
    chciałabym cię poznać, fajnego bloga prowadzisz ;**
    wpadnij do mnie, jak dodasz mnie do obserwatorów to na pewno sie odwdzięczę ;>
    pozdrawiam, xoxo

    OdpowiedzUsuń
  13. Koszulę ma świetną. I te okularki:D

    OdpowiedzUsuń