wtorek, 15 marca 2011

DIY i wizyta w SH

Nie ma to jak wyjazd do domu :) Jestem wtedy bardziej kreatywna, zrelaksowana, chce mi się robić wiele rzeczy, których normalnie mi się nie chce i oczywiście w miarę możliwości biegam po lumpeksach.

Pogoda mnie dzisiaj niesamowicie zawiodła. Obudziłam się przed 7. i szarobure niebo nieco ostudziło mój wiosenny zapał. Ale tylko na chwilę. Wskoczyłam w spódnicę i pobiegłam na zajęcia przez mżawkę i wiatr.

Teraz mój nowy nabytek. Beżowy płaszczyk na wiosnę z second handu. Kupiłam do niego jeszcze chustę w kwiaty, jednak rozeszła się w praniu. Widać jej czas dobiegł końca :P


Ze starego podkoszulka zrobiłam naszyjnik według instrukcji od Miki i bransoletkę. Zakupy ze sklepu indyjskiego też mnie bardzo ucieszyły. Miedziany pierścionek i bransoletka w panterkę pasują do mojej brązowej fascynacji :)

Broszka to kolejna rzecz, którą podprowadziłam mamie. Jest dosyć wiekowa. Miałam może z 10 lat, kiedy mama ją nosiła.
Cieszę się, że w końcu znalazłam trochę czasu, żeby zrobić naszyjnik. Bardzo lubię szycie i wszelkie robótki ręczne. Mam ochotę na maszynę, ale chyba to trochę za wysoki poziom jak dla mnie.

18 komentarzy:

  1. Czekam na więcej Twoich DIY! To zawsze jest niesamowicie inspirujące, kiedy można oglądać rzecz, które ktoś samemu zrobił. Brawa za fantazję, a co do pogody, to lepiej jeszcze nie rozstawać się ze swetrem, szalikiem i czapką, bo taki typ pogody jest niesamowicie zdradliwy. Trzymaj się zdrowo i oby do wiosny! :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Acha, zapomniałam napisać, że bardzo ładnie wyglądasz na tym zdjęciu, poprostu urzekająco... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki za komentarz :>? dodajemy:>?

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny te płaszczyk, szkoda,że nie widać go dokładniej...
    Naszyjnik mi się podoba :) ciekawa jestem kolorowej wersji ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne diy! uwielbiam patrzeć na to jak ktoś je wykonał, ale ja mam do nich dwie lewe ręce, niestety. ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. też zrobiłam sobie taki naszyjnik jest cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. NO taka leciutko przezroczyta :) Też muszę się wybrać do jakichs malutkich butików bądź sh :)

    OdpowiedzUsuń
  8. miejmy nadzieję że zrobi się cieplutko ;)
    pozdrawiam:)

    i zapraszam częściej;)

    OdpowiedzUsuń
  9. HEJKA.
    pogoda po prostu figle płata. jeszcze tak niedawno była piękna i sloneczna pogoda a dzis już niezbyt optymistyczna.
    widzę, że masz talent.
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna kurteczka :)

    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam takie fioletowe na szyję jak Ty szare.. kupiłam z półtora roku temu, nie było na na to mody, więc wszyscy krytykowali ;< a płaszczyk jest cudowny :D
    ps prosiłabym link do instrukcji jak to zrobić ;)

    a co do facetów.. zazwyczaj lubią proste ubiory, więc chyba ich trochę przeraża, gdy wszyscy zwracają uwagę na ich kobiety, bo wyróżniają się w tłumie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super płaszczyk.. podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj przyznam się szczerze, że niezdrową :) Bardzo mało jem po prostu...:/

    Płaszczyk przecudny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Błaszczyk jest fabulous :)
    Zazdroszcze takiego SH, u mnie nie ma fajnych płaszczyków.

    OdpowiedzUsuń
  15. super płaszczyk :) podoba mi się ta broszka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. płaszcz świetny! Ozdóbki fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczny naszyjnik, naprawdę, bardzo stylowy i na luzie. Płaszczyk jest cudowny:))

    OdpowiedzUsuń