poniedziałek, 14 lutego 2011

Szczerze, czule, prawdziwie...

Tytuł niezwykle walentynkowy, za sprawą mojego chłopca (jak nazywa Pawła moja babcia ;p)
Chciałam pokazać ciastka, które upiekłam na walentynki, ale zjedliśmy wszystkie. Były zbyt smaczne, żeby coś się uchowało :)

Dzisiaj zdjęcia z serii: na klatce schodowej. Czekam już na wiosnę, żeby można było się pokazać w jakimś fajnym miejscu. Bo lamperia korytarza albo szafa z meblościanki nie są zbyt ciekawym tłem ;p




Tunikę musiałam prawie że wydrzeć mamie. Jej też się bardzo podobała i nie mogła przeżyć, że nie chcę jej zostawić w domu. Ale nie mogła odmówić swojej małej córeczce. Lubię podbierać mamie ciuchy. A Wy?

10 komentarzy:

  1. O! Bardzo ładny jest kolor tej tuniki - też mam ostatnio fazę na kolor a la mocca. A co do czapki z pierwszego zdjęcia, to mam taką samą (wiem, wiem - krytykuję H&M, ale dostałam ją w prezencie, a zwykle na prezenty wpływu się nie ma). W każdym razie bardzo ją lubię. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju, też podkradam ubrania mamie, swetry, sweterki i bluzki, ma pare z nich, które są przepiękne. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny kolor tuniki. :) Niestety, u mnie nie ma możliwości podkradania mamie ubrań.. :( Nosimy zupełnie inne rozmiary.

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne masz włosy ; D


    zapraszam do mnie, jeśli Ci się spodoba komentuj i obserwuj ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Oczywiście, ubrania mojej mamy są dla mnie takie oversizowe ;DD

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna tunika! Ja osobiście bardziej gustuję w dodatkach (szaliki, kolczyki..) mojej mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. tak też podbieram ciuchy mamie ; )
    super tunika ; D
    Mania.

    OdpowiedzUsuń
  8. hejka dzięki za odwiedziny to po pierwsze:) a co do diesli ja też mam głownie z sh albo e-baya

    OdpowiedzUsuń
  9. Tunika piekna :)
    Super blog :*


    http://fashioonfever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny zestaw, lubię tuniki przewiązane paskiem, ładnie to wygląda. Widzę, że ty też jesteś z pomorza :D

    OdpowiedzUsuń